21Aug
Google Reader wkrótce umrze, ale umiera od dawna. Spadła liczba spadających użytkowników, brak innowacji i brak atrakcyjności masowej. Ludzie korzystają z innych rodzajów usług, aby być na bieżąco z ulubionymi witrynami.
Nic z tego nie przekonuje najbardziej uzależnionych użytkowników RSS do zmiany, ale większość ludzi nie chce kolejnej skrzynki, w której codziennie przegląda się setki nagłówków - tak naprawdę skazała Google Reader.
Problem z Czytnikiem Google i czytnikiem RSS
Google Reader od dawna nie był innowacyjny. Niezależnie od tego, czy korzystasz z Czytnika Google w Internecie, czy za pośrednictwem oficjalnej aplikacji mobilnej, otrzymujesz kolejną skrzynkę odbiorczą, z którą masz do czynienia. Większość z tych nagłówków prawdopodobnie nawet nie zawiera pełnotekstowych artykułów, co zmusza do przejścia do pełnego artykułu, aby strona mogła uzyskać przychody z reklam.
Nic dziwnego, że to doświadczenie nie uchwyciło popularnej wyobraźni. To świetny sposób, aby być na bieżąco z nierzadko aktualizowanymi blogami, ale dodać kilka dużych stron internetowych, a otrzymasz codziennie setki lub nawet tysiące wpisów w swojej skrzynce RSS, z których wiele to duplikaty, z różnymistrony internetowe piszące o tych samych tematach. Czytnik Google nie zapewnia sposobu filtrowania tych kanałów w celu uzyskania informacji, które są dla Ciebie najbardziej istotne, a nawet po prostu wyeliminowania duplikatów - celem jest dostarczenie informacji o użytkownikach i przekazanie im informacji o piciu.
Flipboard, prądy, puls i inne aplikacje do czytania
Aplikacje takie jak popularny Flipboard, ale także Google Currents i Pulse, odrzucają wiele ze starych doświadczeń RSS.Flipboard pozwala na dodawanie źródeł, z których chce czytać zawartość - możesz nawet dodawać kanały RSS bezpośrednio, ale nie masz ochoty używać czytnika RSS.Flipboard nie wyświetla nieprzeczytanej liczby, która zamienia aplikację do czytania w inną skrzynkę odbiorczą, na której musisz się zatrzymać.Każde źródło jest prezentowane osobno, gdzie użytkownicy mogą przeglądać historie z obrazami, takimi jak przerzucenie czasopisma. Struktura zachęca czytelników, aby nie śledzili zbyt wielu źródeł lub niepokoją się czytaniem każdej małej rzeczy, którą publikują.
Flipboard odniósł ogromny sukces i jest dobrym przykładem tego rodzaju aplikacji do czytania, którą preferowaliby przeciętni ludzie. Czytnik Google mógł stać się swego rodzaju Flipboardem dla internetu, ale Google pozwolił Stagnacji na stację.
Twitter, Facebook, Google+ i inne serwisy mediów społecznościowych Użytkownicy
Hardcore RSS nalegają, aby serwisy społecznościowe takie jak Twitter nie zastępowały czytników RSS, takich jak Czytnik Google. Mają rację - same dla siebie - ale serwisy społecznościowe, takie jak Twitter, są dla wielu osób substytutem RSS.
Gdy pierwotnie opublikowano Google Reader, Twitter jeszcze nie istniał.Przeciętni użytkownicy dryfowali w kierunku Twittera i Facebooka, decydując się na ich konta społecznościowe, zamiast subskrybować kanały RSS.W szczególności Twitter może funkcjonować jako coś podobnego do czytnika RSS, jeśli podążasz za kontami, które tweetują swoje artykuły, prezentując ci strumień najnowszych treści. Zamiast tego ludzie mogą śledzić swoich znajomych lub osoby wpływowe, czytając rzeczy, które wybiorą, zamiast czytać wszystko, co pisze strona internetowa.
Reddit, Hacker News i inne strony agregujące
Czy na pewno chcesz przeczytać wszystko, co pisze publikacja? Normalni ludzie na pewno nie. Zamiast podążać za szeroką gamą różnych stron internetowych i każdego dnia poświęcać czas na przeglądanie setek lub tysięcy nagłówków w poszukiwaniu czegoś interesującego, ludzie skłaniają się ku stronom agregującym, które wynurzają dla nich interesujące nowe treści.
Witryny takie jak Reddit i Hacker News codziennie odkrywają nowe ciekawe treści każdego dnia, a osoby szukające czegoś nowego do czytania przyciągają te strony. Istnieją nawet agregatory tematyczne, takie jak Techmeme, które agregują wiele najciekawszych nowinek technicznych z różnych publikacji - możesz przeczytać najciekawsze rzeczy, nie przekopując się przez setki nagłówków w czytniku RSS.Inni ludzie znajdą dla Ciebie interesujące rzeczy, oszczędzając Twój czas.
Inne sposoby śledzenia nieczęsto aktualizowanych blogów
Załóżmy, że jesteś na pokładzie tych wszystkich zmian, ale naprawdę musisz śledzić kilka nierzadko aktualizowanych blogów. Twórca dodaje nowe posty co kilka miesięcy, ale musisz je przeczytać i nie chcesz odświeżać strony każdego dnia. Istnieją inne sposoby śledzenia tych blogów bez dodawania nowej skrzynki odbiorczej, którą musisz sprawdzać każdego dnia.
- RSS do wiadomości e-mail : Możesz skorzystać z usługi RSS do wiadomości e-mail, która będzie monitorować Twój kanał RSS i wysyłać Ci e-mailem nowe pozycje, gdy zostaną opublikowane. To może zabrzmieć nieco głupio - po prostu dodajesz bałaganu do skrzynki e-mail, a e-mail nie jest najlepszym miejscem do czytania nowych treści. To prawda, ale jeśli otrzymasz tylko kilka nowych wpisów RSS co miesiąc, umieszczenie ich w wiadomości e-mail - które już musisz sprawdzić - z pewnością bije codziennie sprawdzając czytnik RSS.
- RSS do Pocket : Jeśli jesteś użytkownikiem wspaniałej usługi Pocket, która pozwala zapisywać strony internetowe, które czytasz w Internecie, aby przeczytać później, możesz użyć przepisu IFTTT, który łączy kanał RSS z Twoim kontem Pocket. Każdy nowy wpis w kanale zostanie automatycznie zapisany na Twoim koncie Pocket. Nie jest to najlepsza opcja, jeśli śledzisz często aktualizowane źródła - ale znowu będzie działać dobrze, jeśli chcesz śledzić kilka źródeł, które rzadko aktualizują i czytają wszystko od nich. Czytniki RSS
wciąż żyją
Śmierć Czytnika Google nie oznacza śmierci RSS, chociaż pokazuje, że czytelnik Google'a nie jest tym, czego ludzie szukają.Inne firmy zbierają własne czytniki RSS, które przemawiają do byłych użytkowników Czytnika Google. Jednym z najbardziej popularnych do tej pory jest Feedly. Feedly oferuje interfejs w stylu Czytelnika Google, ale oferuje również bardziej wizualny interfejs w stylu Flipboard, który próbuje wydobyć najciekawsze treści i zaprezentować je w bardziej atrakcyjny sposób - już wyprzedzają Google Reader w wizji.
Jeśli Google Reader nie przejąłby rynku czytników RSS, a następnie nie wprowadziłby innowacji, być może czytnik RSS oferowałby bardziej atrakcyjne treści dla osób, które nie zajmują się wyszukiwaniem informacji i przyciągnął więcej użytkowników głównego nurtu.
Pomysł na następujące strony internetowe i osoby, które są zainteresowane i automatycznie otrzymujesz nowe treści, zostały zauważone - od Twittera i Facebooka po YouTube i Flipboard. To nigdy nie zostało powszechnie przyjęte w postaci Czytnika Google.
Niektórzy prymitywni użytkownicy Google Reader będą płakać "Ale jak przeciętni ludzie są na bieżąco ze wszystkim, co piszą na swoich ulubionych stronach internetowych?" Odpowiedź jest prosta: nie robią tego. To duża część tego, dlaczego korzystanie z Czytnika Google jest tak mało atrakcyjne dla większości ludzi.